Ja nie mam, ale mój brat ma. Zawsze jak idzie wiosna to pojawiają mu się i to sporo, ale takie małe. Wszyscy mu mówią, że mu pasuje i jest przez to ładniejszy.
_________________ W chwili, gdy poczujesz w sercu miłość i doświadczysz jej głębi, odkryjesz, że dla Ciebie świat już nie jest taki sam, jak był do tej pory
Na szczęście nie mam piegów,okropnie mi się one nie podobają,a szczególnie jak dziewczyna jest nimi dość mocno obsypana i bardzo je widać.
Z tym się zgodzę, gdy ktoś ma je nie tylko na twarzy, ale i szyi, ramionach to już przesada, ale co zrobić-taka natura. Ale kiedy masz kilka kropeczek na nosie to nawet cudnie to wygląda. Ja nie mam, ale moja mama ma dość sporo na twarzy.
_________________ Piękno kobiety jest formą władzy!
Ja od zawsze mam piegi. Nigdy mi nie przeszkadzały, nigdy też nie zastanawiałam się nad tym jak się ich pozbyć (a podobno dużo dziewczyny chciałoby swoje stracić).
Fakt że mam piegi tylko na twarzy i to nie dużo, nigdy nie miałam na ramionach ani na plecach. Jakoś tak jestem do nich przyzwyczajona, że w ogóle ich nie zauważam, ale jak kiedyś fotograf mi zretuszował piegi na zdjęciu (nie na moją prośbę) to bardzo dziwnie wyglądałam... wydaje mi się, że jednak gorzej mi bez nich niż z nimi :D
pytanie....
pewnie, ze piegi dodaja uroku :) czynia twarz unikatowa i wyjatkowa :)
jak latwo sie domyslic sama mam piegi. kiedys silnie z nimi walczylam, probowalam je wybielac itd, ale w koncu zmadrzalam i docenilam ich zalety :)
jak najbardziej dodają uroku. A ja nie mam piegów, nigdy nie miałam, czego strasznie żałuję, bo mnie się bardzo podoba, jeśli ktoś ma kilka piegów pod nosem. naprawdę to dodaje uroku, ale nie tylko jak ktoś ma kilka piegów, jeśli ktoś ma całą twarzyczkę w piegach. Też mi się to podoba;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum