i dlatego, by być pewnym, czy się nie wsiądzie za kółko należy przeprowadzić testy psychologiczne mające na celu pokazać jak skłonny do ryzyka i wychylania kielonów jest petent.
na dobre słówko nie ma co liczyć.
dożywocie nie ma sensu. może był to przypadek, może roztrzęsienie nerwowe. oczywiście ŻADEN argument nie tłumaczy ryzkowania życia i zdrowia osób trzecich. moze to archaiczne, ale ludzie zawsze bardziej bali się tego, że dostaną wcirę, fizycznie. a gdyby wprowadzić prehistoryczną chłostę albo jakieś... wieszanie za jaja/sutki tudzież ich wykręcanie? a może inaczej: sprawiać fizyczny ból poprzez np delikatne, acz odczuwalne donośnie wyładowania elektryczne, podgryzanie. sprawienie cierpienia, tak, by jednostka miała mocny ślad w psychice: pojadę raz jeszcze - znowu będzie bardzo nieprzyjemnie. a jak się zabierze kasę? a, co tam, odrobi się... prawko? można mnie wozić.
w przypadku pijaństwa na drogach trzeba sposobów Pilsudskiego...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum