W mojej obecności to danie było przyrządzane, w mojej obecności ludzie go jedli, a ja o mało co bym nie zwymiotowała. Wszystko surowe, fuuj ;P Ja usmażone, ugotowane mięso rzadko tykam, a co dopiero takie ;P
tatar jest rewelacyjną potrawą, kto nie jadł niech się nie wypowiada! niemniej jednak, wypada tatara zapić odrobiną alkoholu, ponoć wtedy mniejsze prawdopodobieństwo złapania salmonelli. a uwierzcie, nie jest to nic fajnego, w tym roku miałam "przyjemność" się z Nelly zaprzyjaźnić...okropne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum